12 Marzec 2020

Nietrzymanie moczu - to warto wiedzieć

Nie wstydź się, porozmawiaj z lekarzem!

Trudność z utrzymaniem moczu jest jedną z najczęstszych skarg pacjentów poradni urologicznej. Niestety, krępujący charakter objawów i obawa przed stygmatyzacją sprawiają, że często pacjenci zwlekają ze zgłoszeniem się do urologa w poszukiwaniu pomocy. 


Nietrzymanie moczu występuje głównie u kobiet w wieku pomenopauzalnym, ale może się też pojawiać u pań w młodszym wieku oraz u mężczyzn. Dolegliwość ta dotyczy połowy kobiet i jednej trzeciej mężczyzn po 80. roku życia. Przez nietrzymanie moczu rozumiemy wyciek moczu, do którego dochodzi niezależnie od woli pacjenta. Ponieważ mimowolny wyciek często zdarza się w sytuacji krępującej dla chorego, gdy nie ma dostępu do toalety, nietrzymanie moczu – chociaż najczęściej nie jest objawem poważnej choroby – nierzadko każe mu dostosować swoje życie zawodowe i prywatne do objawów. 

„Mam problem z utrzymaniem moczu…” – w poradni urologicznej

Wizytę w poradni urologicznej rozpoczyna badanie fizykalne oraz zebranie wywiadu. Pytania lekarza mają na celu w pierwszej kolejności ustalenie charakteru nietrzymania moczu. 

O wysiłkowym nietrzymaniu moczu mówimy w sytuacji, gdy do popuszczania moczu dochodzi w sytuacji zwiększonego ciśnienia śródbrzusznego, np. przy kaszlu, kichaniu, dźwiganiu. Chory często nie ma świadomości oddania moczu i orientuje się dopiero w chwili, gdy dojdzie do znacznego zmoczenia bielizny.

O nietrzymaniu moczu z parć naglących mówimy w sytuacji, gdy wyciek moczu jest poprzedzony uczuciem silnego – niemożliwego do powstrzymania – parcia na mocz. Parciom naglącym zwykle towarzyszy częste oddawanie moczu oraz nocne oddawanie moczu. Przy współwystępowaniu powyższych objawów mówimy o klinicznym obrazie pęcherza nadreaktywnego. 

Trzecią postacią nietrzymania moczu jest mieszane nietrzymanie moczu, które łączy w sobie objawy nietrzymania wysiłkowego i z parć. 

Rozmowa z chorym ma też inne ważne zadanie – ustalenie nasilenia dolegliwości i na tej podstawie wskazań do interwencji terapeutycznej. Zobiektywizowaniu nasilenia objawów służą odpowiednie kwestionariusze, jak również dzienniczek mikcji, o którego prowadzenie może poprosić lekarz. Badanie fizykalne pozwala ujednoznacznić opisywane przez pacjenta objawy, a w niektórych przypadkach ustalić wstępne rozpoznanie przyczynowe. Nie każdy pacjent wymaga poszerzenia diagnostyki, ale zazwyczaj przed rozpoczęciem właściwego leczenia konieczne jest wykluczenie zakażenia układu moczowego i podstawowa ocena w kierunku nowotworów dolnych dróg moczowych. W konkretnych sytuacjach konieczne jest rozszerzenie diagnostyki obrazowej, konsultacja ginekologiczna, neurologiczna lub kardiologiczna, wykonanie badania urodynamicznego, cystograficznego lub cystoskopowego. 

Pamiętaj! Każdy przypadek jest inny, więc postępowanie twojego urologa może różnić się od opisanego!


Leczenie zależy od objawów – decyzję podejmujesz z lekarzem


Gdy ilość informacji klinicznych jest wystarczająca, urolog zaproponuje ci leczenie. Niezależnie od profilu i nasilenia objawów warto zaopatrzyć się we wkładki lub podpaski, które pomogą zadbać o higienę i ułatwią funkcjonowanie w codziennych sytuacjach. 

Jeśli dominują objawy parć naglących, a całość obrazu klinicznego i badań dodatkowych sugeruje zakażenie układu moczowego, przykre dolegliwości powinny ustąpić po krótkim leczeniu antybiotykiem. Przy braku cech zakażenia układu moczowego lekarz najpewniej zaproponuje farmakoterapię nakierowaną na dysfunkcję czynnościową pęcherza. Istnieją dwie główne grupy leków stosowanych w nietrzymaniu moczu z parć naglących, a o wyborze rodzaju leku i jego dawce decydują obciążenia pacjenta i nasilenie objawów. Nie zrażaj się, jeśli początkowa poprawa jest niewielka! Często dopasowanie idealnego leczenia wymaga kilku spotkań z urologiem, podczas których dochodzi do zmiany rodzaju leku (lub kombinacji leków) oraz dawek. Przy całkowitej nieskuteczności leczenia urolog może rozważyć ostrzyknięcie pęcherza toksyną botulinową. Należy jednak pamiętać, że jest to leczenie inwazyjne, a więc obarczone wyższym ryzykiem wystąpienia powikłań. Warto też podkreślić, że farmakoterapia powinna być jedynie dodatkiem do szeregu zmian w stylu życia i tzw. treningu pęcherza, które często same w sobie przynoszą niespodziewaną poprawę. Zapytaj o nie swojego urologa!

Wysiłkowe nietrzymanie moczu jest typem nietrzymania moczu, które z racji swojej etiologii (zmiany najczęściej strukturalne, a nie czynnościowe) bardzo rzadko można leczyć lekami. Nie znaczy to, że jeśli popuszczasz mocz przy dźwiganiu, zawsze wymagasz leczenia zabiegowego! Bardzo często zadowalającą poprawę w zakresie zgłaszanych objawów przynosi tzw. trening mięśni dna miednicy (najlepiej z dedykowanym fizjoterapeutą). U kobiet z atrofią pochwy pomocne może być zastosowanie miejscowo preparatów estrogenowych. W ściśle określonej grupie chorych poprawę w zakresie umiejętności utrzymania moczu może przynieść zastosowanie preparatu duloksetyny. Jeżeli jednak opisywane postępowanie nie przynosi efektu, postępowaniem z wyboru staje się leczenie zabiegowe. Głównym celem stosowanych współcześnie technik operacyjnych jest poprawa fiksacji („zamocowania”) cewki, co osiąga się z wykorzystaniem syntetycznych taśm podcewkowych lub poprzez stworzenie podparcia dla cewki z wykorzystaniem własnych tkanek do struktur więzadłowych miednicy. W skomplikowanych przypadkach leczenie operacyjne może mieć jednak dużo bardziej złożony charakter. Przy podejmowaniu decyzji o leczeniu chirurgicznym należy pamiętać, że każda interwencja zabiegowa jest obarczona ryzykiem wystąpienia powikłań. Jeśli masz wątpliwości, nie wahaj się pytać! 

 

dr n. med. Piotr Zapała
 

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Zgadzam się na analizę i profilowanie moich danych osobowych znajdujących się w plikach cookies na potrzeby marketingu bezpośredniego. Więcej informacji tutaj.